Hindi na bago sa pandinig nating mga pinoy ang mga istilong panitikan tulad ng “Haiku” at mga Soneto, ngunit sa oras na itanong mo kung pamilyar ba ba sila sa Tanaga, Daglit at Diona, ang mga sagot na posible mong makuha ay, Ha? Ano yun?.
Bago pa man nagsidatingan ang mga mananakop na Espanyol, matagal ng may mahusay na anyong panitikan ang mga ninunong Pilipino. Ito ay inilalarawan bilang may mataas na antas ng kalidad na nagpasalin-salin sa mga henerasyon sa pamamagitan ng pasalitang istilo.
Natural na makata ang mga Pilipino, ngunit dahil sa pwersang nag-impluwensya tulad ng pagkontrol ng mga Espanyol at dantaong pananakop ng iba pang kolonyang bansa, tila nabaon sa limot ang mga istilong sariling atin.
Tulad ng Haiku, isang anyong panitikan mula pa sa kulturang Hapon, na binubuo ng mga limitadong sukat ay nagpapakita at mayroong temang sumasaklaw sa kalikasan, karanasan, pamilya at iba pa. Ang pinaka-popular na anyo […]
Original post by pseudofect
your ads here (468x60) - after 1st post.
Czytając komentarze niektórych analityków można odnieść wrażenie, że społeczeństwo irlandzkie zostało dotknięte jakąś ciężką chorobą psychiczna. Uścislając, chodzi o nieco ponad połowę głosujących w referendum decydującym o przyjęciu Traktatu Lizbońskiego. Został on odrzucony, zaś w całej oświeconej Europie zawrzało. Oprócz lamentów nad utraconą szansą na zjednoczenie, od razu pojawiły się prawdziwie demokratyczne propozycje powtórzenia głosowania, a także próby jakichś psychosocjologicznych analiz, które miały tłumaczyć czemu Irlandczycy sprawili niespodziankę. Nie można też zapominać o nie stawianych wprost, ale widocznych zarzutach w stylu: “sami zyskali na Unii, a teraz zahamowują jej rozwój”. W końcu, wiele politycznych osobistości mężnie podniosło głowy wobec tego upokorzenia i rzekło, iż trzeba kontynuować proces ratyfikacji. Trudno im było zauważyć, że śmiesznie będzie wyglądać ratyfikowanie dokumentu, który miał zjednoczyć Europę, a nawet nie będzie mógł być wprowadzony w życie.
Europejscy dygnitarze powinni byli wcześniej pomyśleć jak uniemożliwić w krajach członkowskich organizowanie referendów. Prawdziwe brawa należą się prezydentowi Sarkozy’emu, który […]
Original post by Piotr Woyke
…zanim usiądę i uzupełnię wpisy, o których myślę, że warto by było, a na które nie było czasu…
dziś wieczór, autobusem adamisa, przyjechałam ze Skopje do warszawy. Pierwsze wrażenia: o ileż tu chłodniej, świeżej… mimo minionej niechęci (nigdy nie uważałam się za warszawską patriotkę;)) stwierdzam: Warszawa jest Czysta! Jasna! Świeża! o matko, ale nowoczesna!
przyjechałam wieczorem więc nie zdążył zdołować mnie tłum, wieczór piątkowy o średnim natężeniu korków ulicznych, o chłodnym powietrzu (w Sk było 38 stopni w cieniu, gdy wyjeżdżałam).
Na ulicach luksusowe auta, królują czerń, metalik, opływowy kształt (w Skopje, barwy wszelkiej maści i różnorodności, kanciaste zabawki z czasów pra-samochodu, duży skład % fiata 126p oraz pojazdów napędzanych siłą nóg końskich bądź człowieczych, transportujących wszystko, co podlega operacji recyklingu)
Architektura! strzelista wieża przy placu zbawiciela; kamienice na Pradze; (mimo całej mej miłości dla architektury socjalistycznej…niektóre budynki w Skopje to pojazdy kosmiczne; przedziwne twory o niezdefiniowanych funkcjonalnie elementach; geometrycznie doskonałe; […]
Original post by imavreme
Muzyka dawna. Pełno jej w EMPiK-u. Jest na nią moda. Ale jak dawna może być muzyka dawna? Najstarszy pełny utwór pochodzi z I w p.n.e. Zresztą różnie jest datowany (od II w. p.n.e. do I w. n.e.). Odczytany został ze steli Seikilosa, z epitafium, które, jak się uważa, napisał dla zmarłej żony. To właśnie tekst właściwego epitafium opatrzony jest muzyczną notacją. Brzmi on:
Ὅσον ζῇς φαίνου,
μηδὲν ὅλως σὺ λυποῦ,
πρὸς ὀλίγον ἐστὶ τὸ ζῆν,
τὸ τέλος ὁ χρόνος ἀπαιτεῖ.
Tłumaczenie jest choćby na Wikipedii, czy w artykule na temat Gardzienic (Wojciech Dudzik, Dialog, nr 5, str. 146), więc nie będę go powtarzał. Seikilos wzywa do korzystania z życia, póki jest czas. Jak to Grecy.
Najciekawsze jednak, że - powtórzę - jest to najstarszy na świecie pełny tekst z notacją, która umożliwia odtworzenia melodii całego utworu. Oczywiście jest mnóstwo interpretacji, a niektóre z nich - co za szczęście - dostępne są na YouTube. […]
Original post by Surion E.
[wp_caption id=”” align=”alignleft” width=”100″ caption=”Klaus Wowereit.”][/wp_caption]
Ben pochi hanno fatto caso a questo significativo dettaglio. All’inaugurazione del contestato cubo (il Museion) che ospita la contestatissima rana, ci ha onorato della sua presenza Klaus “Wowi” Wowereit, ovvero il sindaco SPD di Berlin[o], la movimentata capitale multiculturale della Germania. Ebbene sì, proprio lui. Una sorta di Zapatero tedesco, distintosi alla stregua del premier spagnolo nella difesa dei diritti degli omosessuali e salito agli onori delle cronache internazionali proprio per essersi dichiarato lui stesso omosessuale in occasione della sua nomina a Bürgermeister (»Ich bin schwul und das ist auch gut so!«), divenendo giustamente come d’incanto (con questo coming-out senza precedenti tra i leader tedeschi) il paladino dei “gay” di mezza Europa. Leggo su internet che in occasione del Christopher Street Day (il Gay Pride di Berlino) ha fatto innalzare dinanzi al municipio cittadino la bandiera arcobaleno, accanto al vessillo tedesco e a quello europeo, lanciando […]
Original post by Valentin[o]
… a wydarzenie kulturalne jako rozrywka.
Na przemianę kultury w gałąź przemysłu można spojrzeć niejako z dwóch perspektyw. Jedna nawet dla miłośników kultury jest pozytywna, druga natomiast jest mniej optymistyczna. Trudno liczyć na oderwanie dwóch stron tej samej monety, a ludzie niegłupi patrzą z obu tych perspektyw jednocześnie.
1. perspektywa- wreszcie wszyscy traktują kulturę poważnie. Menedżerowie kultury, kuratorzy sztuki, animatorzy festiwali oraz wystaw nie muszą żebrać i przekonywać, że granty czy dotacje im się należą.
Od kiedy sztuka wprawia w drżenie całą infrastrukturę miasta, od kiedy tworzy miejsca pracy, przyciąga turystów i jest związana z władzą, zaczęto ją traktować bardziej poważnie, niż dotychczas. Optymizm tego aspektu przemysłu kulturowego jest warunkowy. W pewnym momencie dochodzi przecież…
2. perspektywa- jakość może schodzić na drugi plan. Uprzemysłowienie sztuki zwraca jak najbardziej uwagę na jej wartość, ale nie artystyczną czy symboliczną, a ekonomiczną. Dopóki artyści nie pójdą tym tropem, możemy (czujnie, ale jednak) delektować się pierwszym ujęciem przemysłu […]
Original post by adverteam
El Hombre es Dios.
El està en todas cosas, el es cualquiera, el conoce todas cosas.
Este es el nuevo mundo de Prometeus.
Todo comienza con la Revolucion de los medios de comunicaciòn de masa,con Internet, al final del siglo pasado.
Vean, por favor, este video sobre el futuro y la internet. hay varios, pero, este, Primeteus, es el más visto, el que tiene más seguidores porque ….¿será realidad?
Voz: Philip K.Dick Avatar
Lugar: desconocido
Fecha:6 Abril 2051 (justo cuando estemos festejando los 76 años de Samy, junto a Nicole y los Nietos …jaja)
Original post by Mariolo
-
Edozein herrietako festetan bada ekitaldi bat inoiz hutsik egiten ez duena. Buruhaundiak kalera ateratzen direnerako, dozenaka haur daude zain, beldurra eta gozamenaren nahasketak sortarazten duen adrenalina biltegiak beteta. Niri gertatzen zitzaidan bezala; berdin-berdin.
-
(Argazkia: “Enkarterriko berbalagunak” bloga)
Original post by bootxo
Kolejnym, bardzo delikatnym tematem azjatyckiego dekorum piękna jest kolor skóry. Skóra powinna być biała. Im bielsza, tym lepiej. (Z tym związany jest również azjatycki rasizm, o którym kiedyś napiszę).
Moda na białą skórę sprawiła, że Tajwańczycy, Japończycy i Chińczycy nie lubią się opalać. Na plażach często można spotkać ludzi kąpiących się w dżinsach, koszulach z długimi rękawami. Wszyscy się zasłaniają przed słońcem, jak tylko mogą.
Gdy mieszkałam w Polsce czułam się zawsze napiętnowana, że moja skóra ledwo brązowieje (hm brąz to nie jest, raczej beż) na słońcu. Po roku mieszkania tutaj, pozbyłam się kompleksu białej skóry. Wszyscy się pytają, co robię, aby zachować taki kolor. Cóż… nic nie muszę robić w tym celu
Wszystkie ważniejsze firmy kosmetyczne mają w Azji osobną linię kosmetyków wybielających. Azjatki są w stanie stracić ogromne pieniądze na specyfiki odkolorowujące ich skóry.
Gdy opowiadam Tubylkom o popularnych solariach w Polsce, to robią okrągłe oczy ze zdziwienia i prawie […]
Original post by podniebem
Październik 2007 mówi:
Społeczeństwo to bezkształtna i bezrozumna masa. Społeczeństwo to rozwrzeszczany tłum pięści kierujący się wyimaginowanymi pobudkami i zupełnie nielogiczną zmiennością nastrojów. Społeczeństwo to motłoch, którego zsumowane myśli dają zerowy wynik. Dlaczego więc społeczeństwo ma decydować w najważniejszych sprawach? Społeczeństwo to niezliczona banda hipokrytów uczona by hołdować jednostce, twierdząca iż jednostka jest najważniejsza, a mimo to do bólu gardząca jednostką. Indywidualizm w każdej formie zdaje się być traktowany jako najgorszy z grzechów. Społeczeństwo samo na sobie wymusza odpowiednie emocje. Społeczeństwo kreuje ludzi kreujących społeczeństwo. Społeczeństwo nie dzieli się na jednostki, bowiem jednostka nie jest częścią społeczeństwa. Społeczeństwo uzurpuje sobie prawo do bycia spadkobiercą wszelkich dokonań jednostek, wykorzystuje je, choć społeczeństwo jako całość nigdy niczego nie dokonało. A większość dokonań jednostki było ponad lub nawet w opozycji do ówczesnych społeczeństw. Celem istnienia społeczeństwa jest zapewnienie by kolejne pokolenie należało do społeczeństwa. By prowadząc swe monotonne żywoty dzień po dniu, miesiąc po […]
Original post by tedeward